21 lipca 2015

MEDUZA Z MEDUZĄ

Przeglądałam sobie przepisy na galaretki z alkoholem i wymyśliłam własną wersję - od razu z zagrychą.


Byłam długo kelnerką, to naturalne, że mogę być również kuchcikiem.

P.S. O RZYCIU:
Czemu nie robię już komiksów? Jakoś tak wyszło, c'nie, jak to w życiu, roz lepij roz gorzyj, co zrobisz - nic nie zrobisz.
Komiksy były dla mnie metodą odreagowywania frustracji. Wracałam z roboty w knajpie i czasem pierdolnęłam sobie byle jakiego jednorożca rysowanego myszką w paincie. Puszczałam to w sieć i tak zaspokajałam w szybki sposób swoje "artystyczne" potrzeby.
Teraz pracuję w domu i mam w głowie trochę bardziej ambitne rzeczy. Szukam czegoś, czym mogłabym zająć ręcę (co dobrze widać w takim oto sklepiku, który otwarłam - FalaukeIsCreating) i chwytam się w tej chwili wszystkiego z lepszym lub gorszym skutkiem - modeliny, filcu, pluszu, biżuterii etc. Sprawdzam, co mi się najbardziej podoba.
Ale zajęłam się też komiksem na poważnie i jestem tym bardzo podekscytowana. Na pewno wrzucę to w internety.
Także może coś, gdzieś, kiedyś ruszy. No bo to panie tak jest z tym życiem, że niby burza była, a zara zaś duszno, potem jesień, zima, boże narodzenie i koniec roku i tak to jest, rok za rokiem, aż do usranej śmierci, c'nie?

3 komentarze:

  1. Totalnie chcę zobaczyć Twoje serious komiksy, pozdrawiam przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nieeeeee teraz będę czuła presję D: a tak srsly to dzięki, bardzo doceniam, że ktoś we mnie wierzy (i to do tego sama revv) :3

      Usuń
    2. No kurwa, ja to mam nadzieję, że się zaprzyjaźnimy!

      Usuń

uszanowanko